logo

Monday 06th of September 2010

BLOG


Bizony w Kurozwękach PDF Drukuj

Jakiś czas temu natknęłam się na stronę polskiego stada bizonów w Kurozwękach. Pojechaliśmy tam wczoraj. 120 kilometrów wśród wiosennych krajobrazów, wypatrywanie bocianów ukończone sukcesem, przypadkowy przejazd przez Pacanów i kilka godzin fantastycznej rodzinnej rozrywki na świeżym powietrzu.

Obserwacja stada bizonów z przyczepy traktora (wjechaliśmy w sam środek stada!), mini zoo, zwiedzanie pałacu i drewniany plac zabaw oraz przejażdżka wielbłądem (na bizona nie można było wsiadać) kwalifikują tę niedzielę do udanych. Wkrótce więcej zdjęć z wycieczki i szerszy opis.

 

 
Czym pachnie wiosna? PDF Drukuj
Wiosna zawsze sprawia, że mój komputer bardziej się kurzy, telewizor stoi samotny, a dom jakby mniej zabałaganiony. Więcej czasu spędzamy w terenie. Rowery, rolki, koszykówka i granie w gumę to ostatnio nasze ulubione zajęcia. W plecaku jedzenie, a grill zapewnia nam codzienną dostawę mięsa dla moich mięsożernych dzieci. Uwielbiam to urządzenie. Obiad w ciągu 15 minut! Głównie kurczak, ale schab dzień wcześniej zamarynowany też jest wyśmienity. Za niedługo nakręce program "Ania ekspresowo" - nawiasem program Nigelli jest bardzo inspirujący.

Do Galerii wrzuciliśmy zdjęcia z Kurozwęk, w Wyprawach pojawił się opis wyjazdu do Szkocji, a w Wycieczkach nasza majowa przejażdżka rowerowa. Zrobiłam też opisy do zdjęć pomysłów na zabawę z dzieciakami. Mam nadzieję, że przydadzą Wam się.

Wpadliśmy znowu do Ogrodu Doświadczeń w Parku AWF. Jest genialnym miejscem. Paulina z Nadią uwielbiają tam chodzić. Jeździmy na rowerach, wpinamy się w ogrodzenie i robimy sobie piknik na trawie. Ostatnio nawet spotkałam się tam z moimi internetowymi koleżankami. Z jedną z nich było mi wyjątkowo miło się spotkać. Znamy się od 7 lat, łączy nas sieć i raz na dwa lata spotykamy się na realne pogaduchy:) Ach te współczesne przyjaźnie:)

Majówkę spędziliśmy w Krakowie śpiewając pieśni patriotyczne na Małym Rynku, goniąc gołębie i bawiąc się pukawkami - zabawka hit ostatnich dni. 

Bardzo dużo jeżdżę z dziewczynami na rowerach. Być może uda mi się wyskoczyć gdzieś z sąsiadką, która również przemierza Kraków z synkiem na rowerowych kółkach. W piątek dotarłyśmy do M1 na kosmiczny pokaz. Świetna sprawa. Polecam wszystkim. Paulina z Nadia były zachwycone, a Nadia do dziś powtarza, że "Mama zabrała ją w kosmos". A uwierzcie, że czasem mam ochotę - wysłać je w kosmos;)

Wpadliśmy też w przelocie do Lunaparku, który zawitał do Krakowa, przepuściliśmy 40 zł bez większego entuzjazmu. Człowiek jest wypaczony wizytami w parkach pokroju Alton Towers w Anglii. Nawiasem w Rabce wydaliśmy niemal 100zł przez 3 godziny dla jednego dziecka, a w Ravensburger SpieleParku w Niemczech za około 200 zł bawiliśmy się cały dzień całą rodziną.

W ten weekend planowalismy Zakopane i spacer jedną z dolin, ale ... Nadia promieniowała ciepełkiem. 39,5 już drugi dzień i brak innych objawów. W niedzielę spadła jej temperatura, ale robiła dziwne rzeczy - przyczepianie spinaczy do smyczy Grafita. Dziś czuje się OK, zakładam, że już po chorowaniu.

Ja poszłam na spacer po materiały do akademii (kamienie, gałęzie itd) położyłam się przy rzece i zasnęłam. Obudził mnie deszcz.

A z zabawnych historii:) Mamy w domu pufy. Są bardzo wszechstronne i dla małych i dla dużych ;) Ale po paru miesiącach flaczeją. Trzeba je napełnić. Zamawia się wór styropianu i kombinuje. Zabawa jest przednia, dom jest pokryty białymi kuleczkami. Da się posprzątać, pufy znowu są pełne.

Ania

 
Dinozaury PDF Drukuj

Dawno temu, miałam czas na pisanie bloga, był to dziennik. Fenomenalna pamiątka rodzinna składająca się z różnych wydarzeń, chwil i migawek codzienności. Słowa, zdjęcia skrywające przeszłość i nakręcające energią na przyszłość. Byłoby ciekawie wrócić do tego. Tymczasem zerknijcie do galerii.
Pojechaliśmy do Dinozatorlandu. Fajna, szybka i zupełnie przypadkowa wycieczka. Ja byłam rano w niedzielę dopingować moje dzieciaki na egzaminie z taekwon-do, a potem mieliśmy kilka wolnych godzin do dyspozycji. Na tablicy korkowej w kuchni wisiała ulotka parku ruchomych dinozaurów. Co z tego wyszło? Zerknijcie na fotki. www.dinozatorland.pl

Ania

 

 
Gotowi, do startu? Start! PDF Drukuj

Zapach nowej przygody kusi i nęci. Tak jest i tym razem. Projekt Tatonka Family odpalony.
Strona wkrótce wypełni się treścią. Dziś jednak stwierdziłam, że blog powinien ruszyć natychmiast.

Zaraz też sprawdzę jak sprawnie da się zrobić wpis z telefonu.

Ania

 

 

 
Kotek w iglo PDF Drukuj

Praca wre, klepię teksty, wrzucam zdjęcia. Za kilka dni opublikujemy stronę.

Tymczasem w międzyczasie Nadia i jej przyjaciel z przypadku - kotek przybłęda zamieszkali w iglo wykopanym przez Mamę. 

Jeździmy na narty, moczymy się w basenie i czekamy na wiosnę.

Do usłyszenia!

Ania

 

 
Strona 1 z 5